Kwas alfa liponowy – najlepszy antyoksydant ?

Wg naukowców z Oregon, kwas alfa liponowy (ALA) to najsilniejszy antyoksydant działający odmładzająco na zwierzęta. Szczególnie skuteczny w połączeniu z acetylo-l-karnityną(ALCAR). Starsze szczury, po paru tygodniach stosowania, zachowywały się jak te o połowę młodsze. Wykazano też, że może wspomagać cukrzyków i chorych na alzheimera. Pamiętajcie, że nie wolno przekraczać dawek: 200 mg kwasu ALA i 500 mg ALCAR. Wyższe dawki tylko pod kontrolą lekarza. Jak ktoś ma geny, dla których zagrożenie alzheimerem jest większe, powinien spytać lekarza, czy nie suplementować ALA i ALCAR zaraz po 40-tce.  Starzejąc się syntetyzujemy tego mniej i suplement może być potrzebny, żeby chronić mózg przed uszkodzeniami, wypłukiwać złogi żelaza z mózgu, czy zapobiegać neuropatii cukrzycowej.

Udostępnij to jeśli uważasz tą informację za ważną
Share on Facebook
Facebook
0Share on LinkedIn
Linkedin
Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter

Gojnik, czyli bałkańska szałwia albo Mursalski Tea. Pomaga na starzenie i alzheimera

Coraz częściej słyszymy jak dobry wpływ na starzenie, a nawet na chorobę  Alzheimera ma to bałkańskie zioło. Porównywana jest z ekstraktem z dziurawca czy ashwagandą. Na szczęście jest bardzo dobra w smaku. Można też stosować zapobiegawczo. Zagotujcie ją przez 5 minut, jeśli nie macie innych, niż pamięć, problemów ze zdrowiem i wypijcie ciepła. Jeśli bierzecie jednak inne lekarstwa, to spytajcie, jak przy wszystkich ziołach, lekarzy, czy można tą herbatkę łączyć z lekarstwami. Kuracja powinna trwać 50 dni.

Na myszach efekty działania tych ziół były rewelacyjne, co potwierdziły te badania: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4981905/

Udostępnij to jeśli uważasz tą informację za ważną
Share on Facebook
Facebook
0Share on LinkedIn
Linkedin
Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter

Oczekiwany ruch rządu w sprawie alzheimera

Po pół roku od pierwszej mojej  korespondencji z rządem jest wreszcie termin debaty na temat naprawy sytuacji chorych na alzheimera. Mam nadzieję, że po 11 października prace rządu nad polepszeniem sytuacji chorych i ich opiekunów, przyspieszą i pójdą w dobrym kierunku. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby przestawili swoje myślenie z tego, że choroba jest nieuleczalna i nic się nie da zrobić, na jak najszybszą i dobrą diagnozę i skupienie się na właściwym leczeniu a nie na stosowaniu leków, które nie leczą.

Udostępnij to jeśli uważasz tą informację za ważną
Share on Facebook
Facebook
0Share on LinkedIn
Linkedin
Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter

Mały, wielki projekt. Pamięć.

Projekt, którego misją jest dostarczenie ludziom informacji, mogących zapobiec utracie tożsamości w starszym wieku, trwa dopiero miesiąc.  Problem jest wielki, grupa docelowa to kilkaset tysięcy osób. Projekt jest mały, bo stworzony skromnymi siłami jednej osoby (wspieranej przez „Ludzi Dobrej Woli”) i w krótkim czasie, w sposób społeczny. Przekazywane informacje zdobywane były przez okres paru ostatnich lat, ale systematycznie dopiero od roku, z kilku książek, ale także stron internetowych typu Pubmed, z wynikami badań naukowych. Kiedyś już poświęciłem kilka lat życia na podobny projekt. W jego efekcie polscy naukowcy w ostatnim zdaniu tej rezolucji przyznali, że w Polsce, „…w miejscach stałego przebywania ludności i na terenach objętych i/lub przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, należy rozważyć ustalenie niższego normatywu, zgodnie ze wspomnianą zasadą ALARA…”. Niestety, po 9 latach, normatyw nie został obniżony. Mój spór z polskimi naukowcami, oparty o współpracę z wybitnymi naukowcami zachodnimi, takimi jak zmarły niedawno Martin Blank, niezależnymi, w swoich poglądach, od przemysłu, trwał kilka lat. W efekcie tamtego projektu społecznego informacja docierała do 4 tys. osób dziennie, na utworzonej wtedy stronie internetowej (link – snapshot archiwum strony). O naszym proteście w Kamionkach wiedział wtedy cały parlament i wszystkie regionalne media. Ludzie, mający wtedy podobne problemy, przyjeżdżali do nas nawet spod Łodzi, po poradę, jak się bronić przed stawianiem wielkich słupów w pobliżu miejsca zamieszkania. To był największy efekt tamtego projektu, w który zaangażowało się kilka tysięcy osób „Ludzi Dobrej Woli”.

Projekt obecny nie ma takiego zasięgu, ale chciałbym osiągnąć jeszcze większy, bo problem jest większy. Po pierwszym miesiącu informacje ze strony pamiec.eu dotarły dopiero do 5,5 tys. osób polskojęzycznych z 30 krajów. Potrzebny jest efekt 100 razy większy. O problemie pisałem w listach do Czytaj dalej Mały, wielki projekt. Pamięć.

Udostępnij to jeśli uważasz tą informację za ważną
Share on Facebook
Facebook
0Share on LinkedIn
Linkedin
Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter

SCI, czyli kiedy pacjent wie, a lekarz jeszcze nie

Wg doktora nauk medycznych Barry’ego Reisberg’a na długo przed pojawieniem się oznak demencji przechodzimy przez 2 etapy. Pierwszy, nazwany subiektywnym zaburzeniem funkcji poznawczych (SCI), występuje około 15 lat przed kolejnym, czyli łagodnym upośledzeniem sprawności poznawczych (MCI), który z kolei poprzedza demencję o 7 lat. Na etap drugi MCI nie ma testu, ale mogą wskazywać na niego takie zachowania jak: gubienie się w nieznanych miejscach, niemożliwość znalezienia właściwego słowa lub przypomnienia sobie imienia. Osoby te mogą już mieć zdiagnozowane zmiany patalogiczne w mózgu. Poprzedzający go etap SCI to taki, gdy mamy poczucie, że coś jest nie tak z naszą pamięcią, gdy np. nie Czytaj dalej SCI, czyli kiedy pacjent wie, a lekarz jeszcze nie

Udostępnij to jeśli uważasz tą informację za ważną
Share on Facebook
Facebook
0Share on LinkedIn
Linkedin
Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter